Pozycja menu: - Skuter


Spotkanie trzecie , czyli słów kilka o pewnym nowym na turystycznej mapie  miejscu w modlińskiej twierdzy i zaskakującej pozycji w menu. Dla zaostrzenia apetytu- skuter?
Wkrótce spotkanie czwarte ,  czyli  ? . (na razie słodka tajemnica autora może  już jutro znak zapytania wypełni sie treścią )

Pozycja w menu: SKUTER

Na terenie Twierdzy Modlińskiej powstał lokal Cafe FOH. Co oznacza ta nazwa? Nikt nie wie, każdy o to pyta – i o to właśnie chodzi. Profil oferty, w tym menu jeszcze się kształtuje, pierwsi klienci dopiero odwiedzają nowy przybytek na tyłach Poczty, mieszczącej się w jednym z pocarskich budynków z czerwonej cegły. To epicentrum Twierdzy, punkt „start-meta” dogodny do wypadów po całym terenie, godnym wielokrotnego zwiedzania, w tym znanej Wieży Tatarskiej, najciekawszego punktu widokowego. Właściciel i założyciel Cafe Foh, Łukasz Kowalczyk, który wychował się w tym miejscu i dobrze je zna z wielu zabaw okresu dzieciństwa, postanowił więc wprowadzić nietypową pozycję w menu. SKUTERY. Już trzy pojazdy czekają na pierwszych chętnych. Jeśli ktoś zwiedzał Twierdzę pieszo lub rowerem – doceni to ułatwienie. Kilometrowe dystanse mogą zmęczyć dobrego piechura, a nawet zagorzałego bikera (zwłaszcza w okresie upałów). Można więcej zwiedzić i zobaczyć w ciągu tego samego czasu, albo zrobić pierwszy rekonesans, a następnie powtarzać poznane, dłuższe i krótsze trasy. Cafe FOH pozwala na samodzielne wycieczki i dostarcza przewodniki plus mapki, ale też organizuje zwiedzanie pod wodzą przewodnika, który tu zna każdy zakamarek. Skutery przeszły już przymusowy egzamin. Każdy egzemplarz pokonał wymagane do pierwszego serwisu 300 km po wyznaczonych szlakach. Dobrze się spisały – dotrą wszędzie tam, gdzie pieszy, nie zatrzymują ich szlabany (nie do pokonania przez samochody). Łatwo się prowadzi, zupełnie jak rower, „tylko gazu można dodawać”. Ogólna pętla po Twierdzy, z zaliczeniem najbardziej znanych punktów z mapką w ręku liczy około 10 km, łącznie z krótkimi postojami po drodze zajmuje około 2 godzin. Można więc zacząć od zamówienia czegoś do jedzenia (menu Cafe FPH jest skromne, ale jak deklaruje założyciel-właściciel „coś na ząb” zawsze się znajdzie), udać się na zwiedzanie skuterami i potem wrócić na posiłek. Ale wchodzą w grę dłuższe, bardziej skomplikowane warianty, które same przyjdą do głowy podczas pierwszego zwiedzania Twierdzy i jej okolic, regionu Wideł Trzech Rzek.
tekst i zdjęcia :      
Arkadiusz Szaraniec     

 

Arkadiusz Szaraniec –

teatrolog z wykształcenia i ekolog-ornitolog z zamiłowania, zapalony „obieżykraj”, autor wielu tekstów i fotoreportaży o krajobrazach i tradycji kulturowej Polski :
„ – Region wideł Wisły, Bugo-Narwi i Wkry to prawdziwy unikat w skali Europy, tym bardziej niezwykły, że rozciągający się dosłownie tuż-tuż za granicami aglomeracji Warszawy. I może dlatego jest tak mało znany i doceniany. Ja zwiedzam go od kilku lat, niektóre miejsca odwiedziłem już wiele razy i to o każdej porze roku – i wciąż mam wrażenie, że najważniejsze odkrycia są jeszcze przede mną.”